Dawno dawno temu żył sobie żubr bałaganiarz. Przyjaciele często do niego przychodzili, a miał ich wielu. Często się denerwowali, że nie ma nawet gdzie usiąść. Pewnego dnia postanowili, pod jego nieobecność, posprzątać mu jego chatkę. Zajęło im to wiele godzin, a na końcu okazało się, że w jego domku jest całkiem sporo miejsca. Czekali więc na pana domu zniecierpliwieni. W końcu się zjawił:
- A co wyście narobili? – powiedział zszokowany żubr.
- Posprzątaliśmy tylko odrobinkę – odpowiedzieli zmieszani przyjaciele.
- Dziękuję wam, tylko, że teraz nic już nie znajdę.