Wieczorną porą na polanie przy mrugającym świetle gwiazd dało się usłyszeć rozmowę szczura z kotem:
- (…) grałem i grałem. Wiedziałem, że żeby wygrać musiałem ryzykować. Wiesz, to wciąga. Potem chcesz już tylko więcej.
- wygrałeś? – odrzekł kot.
- Wygrywałem, aż w końcu karta się odwróciła i skończyłem nawet bez tego co wniosłem do gry.
- Jedno jednak wygrałeś.
- Co takiego?
- Doświadczenie.